logo watchdog do użycia na facebook.com
strona z kontrastem English
KURSO NASDLA CIEBIEMÓWIĘ, ŻE...SLLGO
Jesteś na stronie: ›› watchdog.org.pl›› Wiadomości ›› Relacja ze spotkania narzędziowego w Katowicach
15.04.2011
Relacja ze spotkania narzędziowego w Katowicach
ikonka spotkania narzędziowego w katowicach

15 marca 2011 w siedzibie Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Bona Fides w Katowicach odbyło się spotkanie na temat prawa, które może służyć strażnikom i strażniczkom w wywoływaniu zmiany. 

Spotkanie było kolejnym z serii spotkań „narzędziowych” - tj. spotkań o narzędziach wykorzystywanych przez organizacje strażnicze w celu doprowadzenia do zmiany. Spotkanie prowadziła Anna Kuliberda ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, a udział w nim wzieli przedstawiciele śląskich organizacji strażniczych.

Gościem specjalnym był specjalista ds. prawa administracyjnego z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Gabrieli Morawskiej-Staneckiej i Marka Stańko – Marek Kwik. Jacek Bożek z Klubu Gaja oraz Grzegorz Wójkowski z Bona Fides zaprezentowali praktyczny aspekt wykorzystania narzędzi prawnych w codziennej działalności organizacji.

Na początku prawnik Marek Kwik wygłosił wykład pt. „Prawo administracyjne dla aktywnych obywateli”. Ekspert skupił się na postępowaniach sądowych. Mogą brać w nich udział organizacje pozarządowe, czyli fundacje i stowarzyszenia. Organizacje mogą żądać wszczęcia postępowania lub prosić o dopuszczenie do już toczącego się. 

Do postępowania administracyjnego organizacja możne dołączyć jeśli są spełnione trzy przesłanki:

  • postępowanie musi dotyczyć osoby trzeciej,
  • udział organizacji jest uzasadniony jej celami statutowymi,
  • udział organizacji ma na uwadze cel społeczny.

Organizacja społeczna może dołączyć do postępowania tylko na prawach strony.

Odmowa udziału w postępowaniu

Jednym z głównych powodów niewydawania przez sąd zgody na dołączenie organizacji do procesu jest podejrzenie o konflikt interesów. Innymi słowy podejrzenie, że organizacja nie działa dla dobra społecznego, lecz z uwagi na swoje partykularne interesy (np. chęć poznania zamiarów inwestycyjnych jakiejś firmy). 

Uzasadnienia takie zdarzają się często w przypadku organizacji ekologicznych. Konflikt interesów i cel społeczny to bardzo nieostre pojęcia, dlatego sądy mogą swobodnie je interpretować i na tej podstawie podejmować decyzje. Jeśli dostanie się decyzję odmowną, można ją zaskarżyć. Oczywiście warto walczyć do końca i próbować uzyskać pozwolenie. 

Krzysztof Izdebski (ekspert prawny z programu "Mocna Straż") dodał, że bardzo często tylko osoby pracujące na etat mogą reprezentować organizacje przed sądem, co jest utrudnieniem dla organizacji, które nie posiadają etatowych pracowników. Zebrani zgodnie przyznali, że w latach 90. łatwiej było przystąpić do postępowania sądowego. Teraz jest trudniej, gdyż sądy nie chcą mieć dodatkowego, silnego głosu w sprawie. Postrzegają to w kategorii niepotrzebnego kłopotu.

Organizacja może pisać oraz składać wnioski i skargi w imieniu własnym, innych osób, a także w interesie społecznym. Co ważne - są one kwalifikowane jako wnioski lub skargi nie po nazwie jaką nadamy pismu, ale po jego treści. Należy podkreślić, że skargi składane do sądu administracyjnego muszą dotyczyć statutowej działalności organizacji. 

Osoby uczestniczące w spotkaniu zgodnie zaznaczały, że jeśli sprawa jest nie do wygrania to nie warto w nią „wchodzić”. W ten sposób możemy osłabić siebie, naszą organizację i głoszone przez nas poglądy. 

Praktyczne podejście doświadczonych organizacji

W drugiej części spotkania zaprezentowano praktyczne podejście doświadczonych organizacji. O wykorzystywaniu prawa w działaniach strażniczych opowiadali lokalni praktycy. 

Rozpoczął Jacek Bożek. Opowiadał ogólnie o idei działań strażniczych, zaznaczając, że należy mieć długofalowe cele w działalności i pod tym kątem decydować z kim współpracować, od kogo zależeć i skąd brać pieniądze.

Na początku każdego projektu trzeba dobrze rozeznać się w temacie, zebrać wszelkie informacje, poradzić się specjalistów. Trzeba umieć się zorganizować, bo nie wystarczy tylko, że prawo jest po naszej stronie. Przedstawiciel Klubu Gaja stwierdził, że ważną rzeczą jest brak lęku przed sytuacjami konfliktowymi. W pewnych przypadkach konflikt jest dobry, krystalizuje poglądy. Nie możemy się bać, że ktoś się na nas obrazi. Jesteśmy różni, mamy różne spojrzenia na wiele rzeczy - trzeba o tym dyskutować. 

Jednak, jeśli wiemy od początku, że przegramy, to nie wchodźmy w taką sprawę; w konflikt dla samego konfliktu. Lecz jeśli już się zdecydujemy, to za wszelka cenę próbujmy go wygrać. Szukajmy sojuszników, sprzymierzeńców, działajmy na wielu płaszczyznach. Prelegent podkreślił, że przy realizowaniu działań strażniczych konieczna jest niezależność finansowa. Niestety w Polsce jest to trudne, praktycznie nie ma prywatnych źródeł finansowania działań strażniczych. Jedynie Fundacja im. Stefana Batorego prowadzi systematycznie taki konkurs.

Grzegorz Wójkowski potwierdził tezę swojego przedmówcy. Zaczynamy sprawę tylko wtedy, gdy mamy jakąkolwiek szansę na wygraną. Np. Bona Fides nie włączyła się w sprawę dworca katowickiego, gdyż w mniemaniu członków nie było szans na pozytywne zakończenie. Katowickie Stowarzyszenie stosunkowo często wykorzystuje w swojej pracy pisanie skarg i wniosków. Mówca podkreślał, że zawsze podstawą jakiegokolwiek działania jest praca na rzecz zmiany. 

Działać z ramienia organizacji? A może jako osoba prywatna?

Grzegorz Wójkowski opowiedział o badaniu funkcjonowania Urzędu Miasta Katowice pod względem współpracy z mieszkańcami. Głównie sprawdzano jakość dostępu do informacji publicznej. Okazało się, że na początku było ciężko zdobyć jakiekolwiek dane. Często trzeba było wkraczać na drogę sądową. Dużo spraw jednak wygrywano. W rezultacie doszło do tego, że Stowarzyszenie od razu otrzymywało odpowiedź od Miasta, natomiast przeciętni obywatele mieli nadal problemy. 

Zaczęto wtedy wysyłać wnioski jako prywatne osoby. Gdy nie było odpowiedzi, wysyłano skargi zarówno do sądu administracyjnego, jak i do Rady Miasta. Po jakimś czasie urzędnicy przy każdym wniosku zastanawiali się czy dany mieszkaniec nie jest przypadkiem kimś z Bona Fides. I tak doprowadzono do tego, że urzędzie informacje bez większych problemów otrzymują wszyscy obywatele.

Prelegent podkreślał dużą rolę współpracy z mediami w swoich działaniach. Oczywiście nie chodzi o to, by ze wszystkim iść do mediów i robić wszystko, żeby w mediach się znaleźć. Należy to zrównoważyć. Unikając tym samym przesytu danym zagadnieniem. 

Jednym z tematów dyskusji było pytanie - czy lepiej pisać skargi i pisma jako organizacja czy jako osoba prywatna. W przypadku Bona Fides częściej są one wysyłane przez osoby prywatne, by mieć pewność, że zostaną potraktowane jak każdy obywatel, który jest pozbawiony przywilejów znanej w Katowicach organizacji strażniczej.

Natomiast Klub Gaja zawsze pisze jako organizacja, by uniknąć w przyszłości np. procesów cywilnych. Marek Kwik stwierdził, że lepiej występować jako organizacja, gdyż nigdy nie wiemy w jakiej formie i kiedy może dany problem do nas wrócić. Występowanie jako organizacja ma – zdaniem prawnika – większą siłę oddziaływania. 

Z drugiej strony, czasem tak prozaiczna rzecz, jak zebranie wymaganych dwóch podpisów osób z zarządu organizacji jest bardzo problematyczna i wydłuża działania w czasie. Często jednak dla osoby, której się pomaga, większym wsparciem jest wsparcie całej organizacji, niż pojedynczej osoby.

Dyskusja toczyła się też na temat  możliwości uzyskania bezpłatnego wsparcia prawnego dla organizacji społecznych. Klub Gaja, jako znana i rozpoznawalna organizacja, nie ma problemu z pozyskaniem prawników pracujących pro bono. Obecnie coraz więcej kancelarii oferuje swoje usługi nieodpłatnie w celach społecznych. Jednak jest to nadal niewystarczające na potrzeby dzisiejszych organizacji.

Zastanawiano się nad możliwościami angażowania studentów prawa w działania społeczne, co byłoby dla nich świetną okazją do zdobycia cennego doświadczenia zawodowego. Okazało się, że najchętniej młodzi prawnicy angażują się w działalność ekologiczną. Jacek Bożek stwierdził, że najprawdopodobniej dlatego, że sprawy te wymagają bardzo kompleksowej wiedzy, zahaczają o wiele dziedzin prawa, w związku z tym można się przy nich wiele nauczyć.

Wszyscy prelegenci wystąpili pro bono, za co im jeszcze raz bardzo dziękujemy.

Spotkanie "Działania prawne dla watchdogów" - Katowice 15.03.2011

15 marca 2011 w siedzibie Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Bona Fides w Katowicach odbyło się spotkanie na temat prawa, które może służyć strażnikom i strażniczkom w wywoływaniu zmiany.

zdjęcie z galeriizdjęcie z galeriizdjęcie z galeriizdjęcie z galeriizdjęcie z galeriizdjęcie z galeriizdjęcie z galerii

Magdalena Pieczyńska
Wydrukuj skomentuj




wróć
CC SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI