logo watchdog do użycia na facebook.com
strona z kontrastem English
KURSO NASDLA CIEBIEMÓWIĘ, ŻE...SLLGO
Jesteś na stronie: ›› watchdog.org.pl ›› Działania strażnicze ›› Polskie działania strażnicze ›› Monitoring funkcjonowania cudzoziemców w Lublinie
16.01.2012
Monitoring funkcjonowania cudzoziemców w Lublinie
logo organizacji Homo Faber

Monitoring prowadzony był przez Stowarzyszenie Homo Faber z Lublina od lipca 2010 roku do czerwca 2011 roku w ramach wieloletnich działań organizacji na rzecz integracji cudzoziemców. Działania monitoringowe zostały sfinansowane przez Fundację im. Stefana Batorego.

To pierwszy, przygotowany w całości samodzielnie, monitoring przeprowadzony przez HF. To także jeden z pierwszych monitoringów, którym zostały objęte lubelskie instytucje. Mało kto w Lublinie, włączając do tej grupy także dziennikarzy i dziennikarki, potrafił zdefiniować słowo monitoring, przez co spora część pracy, zwłaszcza przy pierwszych kontaktach, poświęcona była wyjaśnieniom, o co tak właściwie chodzi.
 
Adresaci:

Bezpośrednimi adresatami i adresatkami działań byli: Prezydent Miasta Lublin wraz z całym Urzędem, osoby zajmujące kierownicze stanowiska w instytucjach zajmujących się obsługą mieszkańców, w tym cudzoziemców i cudzoziemek, a także pośrednio cudzoziemcy i cudzoziemki mieszkający w Lublinie.

Dobór adresatów monitoringu nie był przypadkowy. Lublin to miasto aspirujące do bycia wielokulturowym, otwartym na innych. Jednak poza historycznym wspomnieniem mało co z tej wielokulturowości zostało. Obecnie w mieście mieszka spora grupa cudzoziemców, głównie studentów i studentek. Ponad tysiąc osób, które studiują na Uniwersytecie Medycznym, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, Tajwanu, Arabii Saudyjskiej oraz państw Europy Zachodniej. Inną, równie liczną, grupę stanowią osoby zza wschodniej granicy, głównie z Ukrainy i Białorusi. Niestety, wbrew oficjalnym deklaracjom władz, mniejszości tych praktycznie nie widać w codziennym życiu miasta.

Cele:

Podstawowym celem przeprowadzanego monitoringu było wzmocnienie integracji cudzoziemców w Lublinie.

By go osiągnąć, organizacja postawiła sobie cztery cele operacyjne:

1. Zwiększenie znajomości swoich praw i obowiązków podczas pobytu na terytorium RP przez cudzoziemców.

2. Weryfikacja dostępności urzędów, dokumentów, procedur niezbędnych do zalegalizowania pobytu cudzoziemców.

3. Likwidacja przejawów dyskryminacji ze względu na kolor skóry, pochodzenie, język, wyznanie, w sytuacjach związanych z ratowaniem zdrowia i życia.

4. Zmniejszenie barier, z jakimi spotykają się cudzoziemcy mieszkający w Lublinie w życiu codziennym.

5. Wypracowanie rozwiązań z zakresu integracji cudzoziemców dla Urzędu Miasta Lublin, które mogły by być wprowadzone w życie.



Metodologia:

Wykorzystano przede wszystkim: analizę aktów normatywnych, badania ankietowe, analizę przypadków, wywiad nieustrukturalizowany, zogniskowany wywiad grupowy, wywiad kierowany, eksperymenty, obserwację uczestniczącą, obserwację zewnętrzną, analizę prasy.
Szczegółowy opis metod zobaczyć można w raporcie.


Priorytetem w badaniach stała się obserwacja takich obszarów, w których albo chodzi o ochronę życia i zdrowia, albo o konieczności wypełnienia przez cudzoziemców obowiązków (np. meldunku, ubezpieczenia, legalizacji pobytu) - zwłaszcza w pierwszych miesiącach pobytu. Zdecydowano monitoringiem objąć następujące instytucje:

  • Urząd Miasta Lublin, w tym:
    • Referat Komunikacji Społecznej
    • Biuro Obsługi Mieszkańców UM
    • Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta
  • Urząd Wojewódzki, w tym:
    • Wydział ds. Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego - procedura otrzymania Karty Pobytu
    • Biuro Obsługi Urzędu - w zakresie obsługi interesantów
    • Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - w zakresie funkcjonowania Centrum Powiadamiania Ratunkowego (numer 112)
  • Policja (Komenda miejska i wojewódzka)
  • Oddział Lubelski Narodowy Fundusz Zdrowia
  • Miejski Urząd Pracy
  • Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie
  • Urząd Skarbowy i Izba Skarbowa
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych
  • Zarząd Transportu Miejskiego


Przebieg monitoringu:

Prace dwuosobowego zespołu rozpoczęły się od trzymiesięcznej fazy planowania, opracowywania narzędzi i testowania. W tym czasie rozpoczęło się także informowanie badanych instytucji o zamiarze przeprowadzenia monitoringu.

Ścisłe działania monitoringowe podzielone były na kilka etapów. Najpierw następowała zawsze zewnętrzna ocena danej instytucji. Sprawdzano strony internetowe, budynki, dostępność druków, itp. Równolegle przeprowadzano ankiety i wywiady z cudzoziemcami. Dzięki temu, przystępując do rozmów z pracownikami i pracownicami instytucji, można było zadawać konkretne pytania. Dawało to niezwykłe wsparcie merytoryczne i uwiarygadniało w oczach, często starszych i bardziej doświadczonych życiowo, urzędników (Przyp.1) Dobre przygotowanie przed wywiadem stanowi klucz do sukcesu.

Ponieważ organizacja równolegle wciąż prowadziła wsparcie dla cudzoziemców, w ramach którego m.in. pomagano lubelskim instytucjom w nadrobieniu zaległości, np. przygotowując tłumaczenia dokumentów, zdarzało się, że przygotowywane rekomendacje od razu trafiały do kierownictwa danej instytucji. W klasycznych działaniach monitoringowych miałoby to miejsce dopiero w raporcie końcowym. Jednak prowadzący monitoring uznali, że priorytetem jest zmiana rzeczywistości, więc z zadowoleniem odbierali wzmożone prace części instytucji, które wprowadzały zmiany.

Gotowy raport, zanim trafił do mediów, został w części opisującej daną instytucję, przekazany jej kierownictwu, by dać szansę na wprowadzenie zmian. Pokazanie zaufania oraz głębokiej chęci współpracy, zamiast publicznego piętnowania, spowodowało, że nawet niechętne badaniom instytucje, odmawiające dotąd jakiejkolwiek współpracy, zabrały się do roboty i w ciągu trzech miesięcy zrobiły zdecydowany postęp, wprowadzając znaczną część rekomendacji w życie.

Podczas konferencji prasowej, podsumowującej działania zaprezentowany, został raport uzupełniony o to, co udało się zmienić podczas ostatnich miesięcy. Jedynym problemem stało się to, że część dziennikarzy, mimo, że w raporcie wskazane były w wielu miejscach sukcesy, skupiło się na problemach, często już nieaktualnych. Przez to niektóre instytucje, które przez czas trwania monitoringu poczyniły olbrzymi postęp, zamiast pochwały otrzymały publiczną chłostę. Spowodowało to niechęć do współpracy z organizacją i wzmożoną ostrożność w dalszych kontaktach.

Wyniki projektu:

Podstawowa zmiana, jaka zaczęła się dokonywać już podczas prowadzenia badań, dotyczyła podstaw. W części urzędów pojawiły się szykowane naprędce kartki z informacjami, tabliczki, zaczątki obcojęzycznych stron internetowych. Zaczęło się także szukanie po wydziałach osób, które można wskazać jako te, które odpowiadają za daną kwestię. W tym miejscu warto nadmienić, że w żadnej z instytucji nie było osoby odpowiedzialnej za integrację cudzoziemców. Często natomiast zdarzało się, że kierownictwo danej instytucji od badających dowiadywało się, że w ich urzędzie obsługiwani są także obcokrajowcy.

Po publikacji raportu większość instytucji albo sama z siebie rozpoczęła w miarę kompleksowe uporządkowanie spraw, albo zwróciła się o pomoc do stowarzyszenia Homo Faber.

Największym sukcesem, związanym ze zmianą systemową, było wskazanie przez władze Miasta Lublin konkretnej osoby, która ma zajmować się kwestiami integracji cudzoziemców. Za tą decyzją poszły konkretne działania, m.in. złożenie przez Urząd wniosku grantowego dotyczącego stworzenia i wdrożenia miejskiej strategii zarządzania różnorodnością.


Zwróć uwagę na...    

Problemem, który może pojawić się podczas prowadzenia działań monitoringowych, jeśli zbyt mocno zaczyna się współpracować z daną instytucją, może być utrata obiektywizmu. Za przykład może posłużyć kwestia związana z prezentowanym przez policję sposobem patrzenia na kwestię bezpieczeństwa w mieście. Otóż policja wychodzi z założenia, że jeśli ludzie nie zgłaszają się do niej z informacjami, że dana dzielnica jest niebezpieczna, to znaczy, że w danym obszarze jest wszystko w porządku. I mimo, że rzeczywista sytuacja wskazuje na coś zupełnie innego, trudno nie przyznać racji policji. Skoro ludzie nie zgłaszają spraw, to ich wina. Skąd niby funkcjonariusze mają wiedzieć, że dane miejsce jest niebezpieczne? Prawda, że brzmi to logicznie? Jednak nie do końca. Trzeba znaleźć w sobie na tyle dystansu, żeby dostrzec to, że skoro ludzie nie zgłaszają przestępstw, to może w kontaktach z policją występuje jakaś bariera? Może kilka razy próbowali i nie spotkali się z odpowiednią reakcją? A może boją się zemsty sprawców? Ważne, żeby chęć bycia empatycznym nie przysłoniła rzeczywistości.


Przypis
1) Kiedy przykładowo szef jednego z wydziałów urzędu wojewódzkiego opowiadał, jak świetnie funkcjonuje tablica ogłoszeń, wystarczyło pokazać wcześniej zrobione zdjęcie owej tablicy, by rozmowa nabrała bardziej realnej formy.

 

Warto przeczytać również:

Homo Faber - prawa człowieka lokalnie

Nawet w Lublinie pomalutku się udaje

Raport z funkcjonowania cudzoziemców i cudzoziemek w Lublinie - Homo Faber

Piotr Skrzypczak
Wydrukuj skomentuj



wróć
CC SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI