22 czerwca 2010 roku w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie odbyło się spotkanie dla osób zajmujących się różnymi aspektami strażnictwa i zainteresowanych wykorzystaniem w swoich działaniach skutecznych metod prawnych. Było to jednocześnie pierwsze tego typu wydarzenie z serii watchdogowych spotkań narzędziowych, organizowanych przez zespół projektu „Mocna Straż”, którego częścią jest portal watchdog.org.pl.
W spotkaniu „Działania prawne dla watchdogów” uczestniczyło dziesięć osób z lokalnych organizacji pozarządowych. Gościem specjalnym i zarazem głównym prelegentem był Filip Wejman - prawnik i adwokat, członek Zarządu Instytutu Prawa i Społeczeństwa oraz Rady Programowej Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Natomiast w części spotkania poświęconej sukcesom odnoszonym przez organizacje podejmujące działania prawne, ciekawy i inspirujący głos zabrali: Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na rzecz Ochrony Przyrody i Konfederacji na rzecz przyszłości Krakowa „Cracovia Urbs Europaea” oraz Krzysztof Izdebski ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, który opowiedział o tworzeniu i rozwijaniu PC DIP, czyli Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej.
Kolejną kwestią, którą poruszył Filip Wejman, była działalność istniejącego od 2004 roku Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. O programie tym często słychać w ogólnopolskich mediach, zwłaszcza przy okazji kontrowersyjnych spraw - jak np. głośny przypadek państwa Wojnarowskich, którzy domagali się odszkodowania od lekarzy za to, że nie poinformowano ich o niepełnosprawności mającego się narodzić dziecka.
- Warto jednak pamiętać, że czasem obecność obserwatora może być odebrana przez innych jako zajęcie przez organizację stanowiska w danej sprawie, co nie zawsze jest zgodne z realnymi powodami obecności obserwatora na rozprawie - ostrzegał Filip Wejman.
Z dużym zainteresowaniem uczestników spotkała się kolejna, po obserwacji procesu sądowego, metoda prawna - również dostępna dla organizacji pozarządowych - a mianowicie tzw. „list/opinia przyjaciela sądu”, z rzymskiej terminologii prawniczej zwany amicus curiae (w liczbie mnogiej: amici curiae). Bardzo popularne i cenione za oceanem, z racji charakteru naszego systemu prawnego, „amicusy” są wciąż rzadko praktykowane w Polsce (formalnie bowiem nie istnieją). Metoda „listu” polega na tym, że organizacja, która nie jest stroną postępowania, prosi sąd o zgodę na pisemne przedstawienie swojej opinii w konkretnej sprawie.
- Dla sądu jest to całkiem ciekawa inicjatywa, ponieważ amici curiae posiadają przymiot obiektywności - tłumaczył Filip Wejman - jednak należy pamiętać, że w tym zakresie wciąż nie jest jeszcze przetarta ścieżka, zwłaszcza jeśli chodzi o sądy powszechne.
Ostatnimi metodami, o których wspomniał zaproszony na spotkanie prawnik, były:
Po kilku pytaniach z sali, dotyczących głównie szczegółów tworzenia amici curiae oraz prawach obserwatora, rozpoczęła się druga część spotkania - poświęcona praktycznej refleksji nad podejmowanymi przez watchdogów działaniami. Otworzył ją Mariusz Waszkiewicz (na zdjęciu poniżej pierwszy od lewej), działający w Towarzystwie na rzecz Ochrony Przyrody i Konfederacji „Cracovia Urbs Europaea”.
Opowiedział o przyczynach powstania Towarzystwa i podejmowanych przez nie inicjatywach, którym w dużej mierze towarzyszy włączanie się w różne postępowania administracyjne. Wskazał również główne problemy, z którymi borykają się organizacje strażnicze:
- trudności w uzyskaniu dotacji (grantodawcy zwykle postrzegają działania strażnicze jako potencjalnie konfliktowe, a tymczasem w konkursach premiowany jest kompromis);
- brak ustawowych zwolnień z opłat związanych z dochodzeniem własnych praw, nawet dla organizacji posiadających statut pożytku publicznego (dla przykładu - opłata za skargę na bezczynność organu administracji publicznej wynosi obecnie 100 zł);
- tendencja do wyłączania w ustawach możliwości uczestnictwa organizacji pozarządowych jako strony;
- opłaty za udostępnienie informacji o środowisku i jego ochronie (i brak zwolnienia z nich organizacji występujących w interesie społecznym)
- „ukrywanie” obowiązkowych wykazów na stronach www urzędów, najczęściej poprzez dodanie informacji do innego działu.
To wszystko prowadzi do tego, że, jak stwierdził nie bez goryczy pan Waszkiewicz:
- Próbuje się utrudnić bądź nawet uniemożliwić udział mieszkańców w podejmowaniu dotyczących ich decyzji. Władza chce iść na skróty kosztem naszych praw obywatelskich. Odbywa się to poprzez różne specustawy umożliwiające wywłaszczenia bez orzeczenia sądowego, jak na przykład ostatnia specustawa powodziowa.
Jednak ostatecznie zainicjowaną przez jego wystąpienie dyskusję udało się zakończyć pozytywnym akcentem. Otóż decyzje wydawane z naruszeniem prawa, wygodne dla lokalnych decydentów, po skierowaniu ich do SKO (Samorządowego Kolegium Odwoławczego), w przeważającej większości przypadków są uchylane. Tym samym umocniło to uczestników spotkania w przekonaniu, że mimo wielu trudności napotykanych w działalności strażniczej, naprawdę warto podejmować się kontroli i monitoringu działań administracji samorządowej.
Jako ostatni głos zabrał Krzysztof Izdebski - prawnik, członek zespołu projektowego „Mocna Straż” realizowanego przez SLLGO, zaangażowany w tworzenie i rozwijanie Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej (PCDIP).
Prelegent przybliżył genezę powołania PC DIP oraz omówił jego rozbudowę:
- Na początku było ciężko, ale udało nam się zyskać wiarygodność. Obecnie udzielamy od kilkunastu do kilkudziesięciu porad z zakresu dostępu do informacji publicznej miesięcznie.
Strona informacjapubliczna.org.pl cały czas się rozwija. Mam już swoich „stałych klientów", którzy złapali bakcyla wykorzystywania informacji i często zwracają się do nas o pomoc w trudnych przypadkach. Ponadto udało nam się nawiązać kontakty z osobami ze świata nauki i jesteśmy zauważani przez administrację - opowiadał Krzysztof Izdebski. Jako napotykane trudności wskazał pojawiające się czasami dylematy - czy rozwiązywać daną sprawę za kogoś, czy z kimś? Jak bardzo angażować się w zgłaszane problemy? Uczestniczyć w rozprawach, czy tylko pomóc w opracowaniu pisma?
***
Jak już zostało wspomniane na początku, spotkanie „Działania prawne dla watchdogów” to pierwsze z serii spotkań narzędziowych, na których można dowiedzieć się, jakie narzędzia organizacje strażnicze wykorzystują w doprowadzaniu do zmiany. Zgodnie z zamiarami organizatorów, stało się ono okazją do stworzenia nieformalnej, ale bogatej i ciekawej merytorycznie płaszczyzny wymiany watchdogowej wiedzy i doświadczeń.
>> ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA GALERII ZDJĘĆ ZE SPOTKANIA W KRAKOWIE <<
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI