Kolejne spotkanie z „narzędziowego" cyklu odbyło się 2 września 2010 r. w Poznaniu i było poświęcone działaniom społecznym. Warsztat cieszył się dużym zainteresowaniem lokalnych aktywistów i stał się okazją do żywej dyskusji.
Wrześniowe spotkanie rozpoczęło się wykładem eksperta Jarosława Urbańskiego, socjologa i działacza społecznego związanego ze środowiskiem squatu „Rozbrat" - założyciela i koordynatora ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza i współzałożyciela Federacji Anarchistycznej.
Następnie wystąpił Lech Mergler z porozumienia społecznego „My Poznaniacy", który skupił się nad tym, jak z konfliktu społecznego wyzwolić energię zmiany i Łukasz Prykowski z inicjatywy „Łodzianie Decydują", który opowiedział o drodze łodzian do inicjatywy uchwałodawczej i lepszych konsultacji społecznych.
PRAWDZIWY KONFLIKT NIE KOŃCZY SIĘ NIGDY
Jarosław Urbański rozpoczął swój wykład od omówienia różnych podejść naukowych do kwestii konfliktu. Sam prelegent nie krył tego, że jest zwolennikiem konfliktowych teorii społeczeństwa.
W dalszej części wystąpienia, na podstawie danych z Komendy Głównej Policji dotyczących symptomów konfliktów (blokady, okupacje, demonstracje, manifestacje) dokonał analizy wskazującej na wzrastający od 2006 roku trend w tym zakresie.
Wg Jarosława Urbańskiego w społecznościach „wciągniętych" w konflikt jest gigantyczne przyzwolenie dla protestów. Socjolog prowadził badania w społecznościach znajdujących się w oddziaływaniu inwestycji wpływających na komfort życia, zdrowie i życie mieszkańców w czterech miejscach w Polsce (Szczecin, Poznań, Koszalin, Bydgoszcz). Ich wyniki okazały się bardzo interesujące. Osoby, które zostały postawione wobec planów budowy uciążliwej inwestycji w większości wykazują brak zaufania do władz lokalnych, ale i również specjalistów czy ekspertów. W sytuacjach konfliktowych opowiadają się za przeprowadzeniem ogólnomiejskiego referendum i zapytania o zdanie wszystkich mieszkańców, a nie tylko tych, którzy bezpośrednio sąsiadują z planowaną inwestycją.
Prelegent wyodrębnił też etapy, które składają się na schemat postępowania społeczeństw (i wyłaniających się każdorazowo liderów) w sytuacjach konfliktów. Jak wynika z wystąpienia - raz rozpoczęty konflikt nigdy się nie kończy - dogasa, wypala się, ale jednak mimo wszystko nie kończy się definitywnie.
MĘSKI BUDŻET
Po wystąpieniu Jarosława Urbańskiego odbyła się dyskusja, która w dużej mierze dotyczyła spraw miasta Poznania. Poruszono kwestie braku reprezentatywności władz dla poszczególnych grup społecznych. Wskazywano, że w samej radzie miasta Poznania zasiada jedynie 20% kobiet. W efekcie budżet jest również typowo „męski" - ogromne środki wydaje się na budowę dróg i stadionu piłkarskiego.
DEMOKRACJA - GRA SIŁ
Lech Mergler z porozumienia społecznego „My Poznaniacy" rozpoczął od zburzenia lirycznej wizji demokracji, która - jego zdaniem - ma za zadanie zamaskować wiele interesów przed społeczeństwem.
- Dlaczego obywatele muszą występować przeciwko demokratycznie wybranej władzy? - pytał prowokacyjnie Lech Mergler. Następnie przedstawił demokrację, jako nieustanną grę sił. Wg prelegenta to właśnie siła społeczna jest jedyną drogą do bycia wysłuchanym. Skąd brać siłę społeczną? Składają się na nią: ilość osób, determinacja, kompetencja, posiadani sojusznicy, prawo (pozwy zbiorowe, wymóg konsultowania niektórych spraw) i media. Lech Mergel podkreślił, że bardzo ważne jest wspólne działanie osób zaangażowanych w konflikt. Przedstawił kroki, które trzeba zrobić, żeby z osoby obojętnej przemienić się w społecznika walczącego o sprawy ogólnomiejskie.
ŁODZIANIE CHCĄ DECYDOWAĆ
Łukasz Prykowski reprezentujący na spotkaniu inicjatywę „Łodzianie Decydują" („ŁD") opowiedział o drodze łódzkich NGO'sów do poprawy jakości konsultacji społecznych i wprowadzenie inicjatywy uchwałodawczej.
W Łodzi dotychczas istniała możliwość składania projektów uchwał przez mieszkańców, jednak łodzian z inicjatywy „ŁD" przerażał wymóg zbierania 6.000 podpisów pod projektem. Rażąca dysproporcja pomiędzy możliwością złożenia projektu przez radnego (rajca miejski z najmniejszym poparciem zdobył 580 głosów w wyborach) a mieszkańców, wyzwoliła ruch w kierunku zmiany tego stanu rzeczy.
„Łodzianie" napisali projekt uchwały zmieniającej statut i zmniejszającej wymaganą liczbę podpisów do 1.000. Rozpoczęli akcję medialną, zorganizowali konferencje prasowe, prowadzili rozmowy z mieszkańcami i uliczne zbiórki podpisów. W ciągu pół roku udało im się zdobyć wymagane 6.000, jednak urzędnicy dopatrzyli się błędów formalnych w tekście uchwały. Obecnie trwa wymiana korespondencji z ratuszem w tej sprawie.
„Łodzianie Decydują" doprowadzili także do uchwalenia regulaminu konsultacji społecznych - został on przyjęty przez radnych z niewielkimi poprawkami 31 marca 2010 r. Jednak po prawie pół roku Łukasz Prykowski ze smutkiem przyznaje, że nie jest on praktycznie wdrażany, znajduje się furtki, żeby go obejść i z niego nie korzystać.
W swoim wystąpieniu łodzianin opowiedział również o zarzutach, z jakimi spotkała się inicjatywa „Łodzianie Decydują" gdy włączyła się w popularyzację referendum w sprawie odwołania Prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. Łukasz Prykowski w imieniu inicjatywy zapewnił, że udzielają poparcia każdemu referendum, bez znaczenia na jego przedmiot.
Po zakończeniu wystąpienia płynnie wywiązała się dyskusja, w której dominowały głosy, że historia z uchwalonym i niestosowanym regulaminem konsultacji i problemami formalnymi przy inicjatywie uchwałodawczej są najlepszym dowodem na to, że władza nie zaspokaja potrzeb społeczeństwa i działa w konflikcie z nim. Wiele głosów w dyskusji podkreślało, jak wielką wagę ma prawo do informacji, które daje mieszkańcom szanse na podjęcie jakichkolwiek działań. Zwracano również uwagę, że z tego względu dostęp do informacji jest wielokrotnie utrudniany.
Całe spotkanie przebiegło w swobodnej atmosferze dyskusji i wymiany doświadczeń. Z jednej strony było świetną szansą na zdobycie nowej wiedzy, z drugiej zaś - do ciekawego spotkania z innymi aktywistami.
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI