Uczestnicy kursu "Na Straży" uzgodnili: religia w przedszkolach, numer 112, konsultacje w ministerstwach, opłaty turystyczne i używanie herbów miast - to tematy ich monitoringu.
- Niesamowicie podładowaliśmy baterie społeczne, znaleźliśmy inspirację, poczucie wspólnoty z ludźmi podobnie postrzegającymi świat, myślącymi poza utartymi schematami - mówili studenci po spotkaniu w ramach kursu "Na Straży". W podsumowaniu można było także usłyszeć, że spotkanie zabiło osławioną samotność strażnika i strażniczki i dało możliwość znalezienia wszelkich nowinek społecznego aktywizmu. - To tu można do woli rozważać konflikt interesu i jego zagrożenia dla demokracji, procedury dostępu do informacji i ich skuteczność w kontrolowaniu władzy, a także po prostu odreagować najczęściej powtarzaną w kierunku watchdogów frazę „a co to zmieni" - mówiła Anna Kuliberda, współtwórczyni kursu "Na Straży".
Przygotowanie do monitoringów
14 osób, które wzięły udział w spotkaniu stacjonarnym przez 3 dni pracowało nad zadaniem domowym, jakim będzie mały monitoring prowadzony od czerwca do września. Początkowo obce sobie osoby - każda z własnym pomysłem na małe badanie wycinka rzeczywistości - zdecydowały się stworzyć pięć grup roboczych. Z godziny na godzinę zagłębiano się w tematy, związane z monitoringami. Każda osoba miała przestrzeń do dzielenia się wątpliwościami i refleksjami i dzięki dyskusji udało się wypracować schemat pracy nad 3-miesięcznym zadaniem domowym. Grupy pracowały nad tematami: przeprowadzania zgodnie z prawem zajęć religii w przedszkolach, funkcjonowania numeru alarmowego 112, konsultacjami z organizacjami prowadzonymi na poziomie ministerstw, funkcjonowaniem opłaty miejscowej w miejscowościach turystycznych oraz problematyką możliwości wykorzystywania herbów miast przez obywateli i obywatelki. I choć tematy wydają się bardzo szerokie, z pomocą trenerek Aliny Pomorskiej i Edyty Widawskiej z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, udało się je zawęzić według możliwości technicznych i czasowych każdej z grup.
Sens życia watchdoga
Ważną rolę odegrały wieczorne zajęcia integracyjne. To tam można się było dowiedzieć więcej o funkcjonowaniu wolnego i otwartego oprogramowania, czym jest organizacja pozarządowa i jak powinno wyglądać życie zawodowe aktywisty. I choć dużo osób musiało pisać wnioski (gorący okres przed złożeniem tzw. wniosków szwajcarskich), to udało się również porozmawiać o sensie życia i tym co w nim jest ważne.
To połączenie wymagających zajęć warsztatowych oraz luźnych wieczornych rozmów stworzyło taką mieszankę energetyczną, która - jak mówili uczestnicy - uskrzydli pracę nad zadaniem domowym, ale też zmotywuje do wytrwania przy strażniczym sposobie na życie.
Spotkanie zorganizowane było w ramach projektu "Mocna straż" realizowanego przez Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich dzięki wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego.
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI