- Niesamowite jest, że mamy unikalne zasoby historii polityki polskiej z ostatnich 5 lat – mówi prezeska Stowarzyszenia 61, Róża Rzeplińska. Poniżej relacja ze spotkania z Różą Rzeplińską i Elżbietą Morawską ze Stowarzyszenia 61, które prowadzą portal mamprawowiedziec.pl
Spotykamy się w „Dużym pokoju”, siedzibie kilku organizacji pozarządowych m.in. Stowarzyszenia 61 (www.art61.pl), które zajmuje się prowadzeniem portalu mamprawowiedziec.pl. Rozmawiamy z Różą Rzeplińską prezeską stowarzyszenia oraz Elżbietą Morawską – osobą odpowiedzialną za zbieranie i opracowywanie danych.
Historia stowarzyszenia zaczęła się 17 sierpnia 2005 r. Spotkała się wtedy grupa osób, zainteresowana inicjatywą stworzenia w Polsce portalu z informacjami o parlamentarzystach i parlamentarzystkach. Pomysł przywiózł ze Stanów Zjednoczonych Jakub Wygnański.
Wzór z zagranicy
Na początku chciano stworzyć portal na wzór theyrule.net, by pokazać zależności pomiędzy sferą polityki i biznesu, powiązania pomiędzy osobami, które mają wpływy, duże pieniądze i zasiadają w zarządach różnych spółek i podmiotów gospodarczych. Strona miała pokazywać decyzje - podejmowane przez parlamentarzystów np. w trakcie głosowania - w szerszym kontekście. Zakładano, że biografia, życiowe doświadczenie i związki z różnymi organizacjami czy przedsiębiorstwami mają wpływ na podejmowanie decyzji podczas prac sejmowych i senackich. Pięć lat pracy nad portalem pokazało, że w polskich warunkach trudno te połączenia zidentyfikować i pokazać, a w dodatku dla części parlamentarzystów właśnie sama polityka jest sednem kariery. „To najczęściej młodzi ludzie za którymi nie stoi żadna historia” – ubolewają prowadzące portal.
Obecnie portal agreguje i publikuje informacje o tym, kim są polscy parlamentarzyści i parlamentarzystki. Poprzez kwestionariusz doświadczeń i poglądów, które realizowane są przy okazji wyborów (do tej pory w 2007, 2009, 2010) portal pokazuje jakie posłowie i senatorowie mają kompetencje i na co mają potencjalny wpływ.
Wybieraj świadomie
Mamprawowiedzieć.pl z jednej strony edukuje wyborców, by świadomie, a nie na np. podstawie plakatu wyborczego podejmowali decyzje na kogo głosować. Z drugiej strony edukuje kandydatów, że wyborca ma prawo dowiedzieć się o nich: jakie mają poglądy i plany na rządzenie.
Ważną rzeczą jest też to, że portal nie agituje tylko pokazuje ludziom, że mają prawo pytać, wiedzieć dużo o kandydatach i świadomie dokonywać wyboru na podstawie twardych danych.
Na co dzień przy portalu pracuje kilka osób – osoba od promocji, osoba pracująca nad pozyskiwaniem danych, osoba do kontaktów z kandydatami, osoba czuwająca nad szybkim publikowaniem głosowań i oczywiście osoba odpowiedzialna za kwestie techniczne.
Na razie ze strony częściej korzystają mieszkańcy dużych miast np. Warszawy. Wynika to zapewne z większej anonimowości kandydatów i co za tym idzie z mniejszej wiedzy o nich. W społecznościach lokalnych tych informacji dostarczają znajomości osobiste. Bardzo często lokalna prasa korzysta z portalu m.in. dwie lokalne gazety konkurowały ze sobą - w okręgu wyborczym której z nich więcej kandydatów wypełni ankietę.
Rozwój portalu
Twórczyniom portalu wydaje się, że kolejnym krokiem mogłoby być połączenie mamprawowiedziec.pl z pokazaniem jak politycy głosują i z jakiego środowiska pochodzą. Mogłoby to działać tak, że obywatel może zobaczyć jakie są problemy w jego regionie i szybko znaleźć posła, który zajmuje się daną dziedziną i może mu pomóc w rozwiązaniu tego problemu.
Ale na razie ważne jest, by coraz więcej z nas podejmowało decyzje o głosowaniu na konkretnego kandydata czy kandydatkę na podstawie jego/jej wykształcenia, doświadczenia i poglądów a nie marketingowej kampanii.
Zapraszamy na www.mamprawowiedziec.pl
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI