- Nie jesteśmy stricte strażniczą organizacją. Jesteśmy organizacją, która dopiero się tworzy. Nasz pierwszy projekt był monitoringiem funkcjonowania cudzoziemców w Krakowie. Chodziło o rzetelne rozpoznanie sytuacji - mówi Anna Kostecka, prezeska Stowarzyszenia INTERKULTURALNI PL.
Krakowskie Stowarzyszenie Promocji Wielokulturowości INTERKULTURALNI PL zostało założone pod koniec 2010 roku przez grupę psychologów, prawników i kulturoznawców. Jego misją jest działanie na rzecz rozwoju społeczeństwa otwartego i wielokulturowego.
Pracuje w czterech obszarach:
Rok temu grupa znajomych z Krakowa doszła do wniosku, że w ich mieście nie ma organizacji, która zajmowałaby się wielokulturowością. Wielokulturowością rozumianą nie tylko w sensie kultury, ale także w sensie lepszych relacji z władzą, instytucjami publicznymi. Brakowało kogoś, kto pomagałby cudzoziemcom mieszkającym w Krakowie w ujęciu systemowym, a nie tylko w rozwiązywaniu poszczególnych problemów konkretnych jednostek.
Anna Kostecka pracowała wówczas jako trenerka dla warszawskiej Fundacji Inna Przestrzeń, prowadząc szkolenia dla migrantów, Iga Machalewska właśnie wróciła z Chin. Pojawiły się także inne osoby, które chciały zrobić w tym obszarze coś swojego. I zrodził się pomysł na Interkulturalnych.
Pierwszym działaniem Interkulturalnych był zrealizowany dzięki wsparciu Fundacji imienia Stefana Batorego „Monitoring krakowskich instytucji publicznych pod kątem ich dostosowania do potrzeb obcokrajowców mieszkających w Krakowie lub go odwiedzających". Następnie trzeba było przygotować i upowszechnić raport, zawierający propozycję działań naprawczych, przeprowadzić spotkanie z przedstawicielami instytucji objętych monitoringiem. - To był projekt na rozpoznanie sytuacji, zaznaczenie, że ktoś się tym tematem zajmuje - mówi Kostecka. - Nie było z tym dobrze. Choćby pierwsza rzecz - wysłaliśmy pismo do Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa z propozycją współpracy, a oni odpisali, że się nie zajmują cudzoziemcami. A przecież każdy musi się zameldować. To była tematyka nieistniejąca. Nie było żadnej osoby czy w Urzędzie Miasta, czy w Urzędzie Wojewódzkim, która zajmowałaby się bezpośrednio integracją cudzoziemców.
Monitoring zakończył się opublikowaniem i upublicznieniem w lipcu 2011 roku raportu wraz z rekomendacjami. Na koniec 2011 roku Interkulturalni zaplanowali dokonanie oceny stopnia wdrożenia sugerowanych zmian.
Jednocześnie Stowarzyszenie podjęło się realizacji kolejnych działań. Od sierpnia 2011 roku, we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Wspierania Inicjatyw Społecznych działającym w strukturze Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Krakowa, realizuje projekt „Przeciwko rasizmowi i ksenofobii: wypracowanie miejskiej strategii zapobiegania i reakcji”.
W ramach działań przygotowują serię szkoleń antydyskryminacyjnych, spotkania grupy roboczej złożonej z przedstawicieli urzędów i partnerów społecznych.
Częścią działań było uruchomienie strony internetowej „Kraków Open Your Mind” mającej na celu zachęcenie mieszkańców Krakowa do włączenia się w gromadzenie jak największej liczby informacji o zdarzeniach rasistowskich i ksenofobicznych. Atutem strony jest przejrzystość, łatwość dokonania zgłoszeń oraz dział poświęcony fotograficznej dokumentacji zdarzeń w przestrzeni publicznej o nazwie „Aleja wstydu".
Interkulturalni przygotowują także projekt integracyjny - działania pomocowe dla cudzoziemców - zawierający też komponent edukacyjny dla społeczności lokalnej (m.in. prezentacje kultur, panele, wykłady, szkolenia).
Pytana o sukcesy Anna Kostecka odpowiada, że jednym z przejawów tego, że Interkulturalni zaczynają być rozpoznawalni jest to, że Afrykańskie Koło Naukowe działające przy Uniwersytecie Jagiellońskim zaproponowało im, by zostali mediatorem w sporze ze Strażą Graniczną dotyczącym sposobu wyboru osób do kontroli dokonywanej na podstawie koloru skóry.
Co dalej ze Stowarzyszeniem?
- Ma być przestrzenią, w której ludzie chcący realizować projekty związane z tą tematyką mogą z nami je robić. Chcemy działać na styku kultur i władzy. Pomagać we wzajemnym zrozumieniu, pomocy, mediacji - mówi Anna Kostecka. - Chcemy, żeby cudzoziemcy w Krakowie byli bardziej widoczni. Żeby wydarzenia związane z daną kulturą były organizowane przez samych cudzoziemców, a my bylibyśmy tylko do pomocy.
Warto przeczytać również:
Kraków open your mind - badanie rasizmu i ksenofobii w Krakowie
Monitoring krakowskich instytucji pod kątem dostosowania do potrzeb cudzoziemców
Jak ułatwić cudzoziemcom funkcjonowanie w Krakowie? raport Stowarzyszenia INTERKULTURALNI PL
Jeśli zmiana, to wspólna!
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI