Z Brygidą Małecką, absolwentką drugiej edycji Szkoły Inicjatyw Strażniczych, rozmawiamy o roli lokalnej prasy w edukacji mieszkańców.
Brygida Małecka jest właścicielką i dziennikarką powiatowej gazety „Dzień dobry Oborniki, Rogoźno, Ryczywół”. Szesnastostronicowy tygodnik wychodzi we wtorki, ukazuje się od niedawna, bo zaledwie od 15 miesięcy i ma 4000 nakładu. Brygida Małecka pracowała wcześniej w innych lokalnych gazetach, ale gdy ostatnia z nich zniknęła z rynku, a Brygida stanęła przed wyborem dalszej kariery zawodowej - zdecydowała, że założy własny tygodnik.
Informacja - edukacja
W „Dzień dobry Oborniki, Rogoźno, Ryczywół” można znaleźć przede wszystkim informacje z powiatu, stale prowadzone są porady prawne i medyczne, do czasu wyborów parlamentarnych swoje miejsce w gazecie mieli posłowie z okręgu, dziennikarze pracujący dla gazety starają się również poruszać tematy ogólno opiniotwórcze, a czytelniczki i czytelnicy mogą skomentować otaczającą ich rzeczywistość i ukazujące się w gazecie artykuły, wysyłając list do redakcji.
Prowadzenie gazety na poziomie lokalnym jest ściśle powiązane z pozyskiwaniem informacji od samorządów i innych lokalnych jednostek budżetowych, a lokalna gazeta nie tylko informuje, ale również edukuje członków społeczności. Na edukację obywatelską Brygida kładzie szczególny nacisk. Przeraża ją nieświadomość i brak ogólnej wiedzy o społeczeństwie mieszkańców powiatu, w swojej pracy stara się więc przekazać, jak najwięcej informacji edukujących czytelników. - Ważne są proste informacje. Tobie należy się to i to. Masz prawo pytać, powinieneś egzekwować swoje prawa obywatelskie - wylicza Brygida Małecka. - Nieświadomość mieszkańców wpływa na kształt lokalnego samorządu i nadużywanie władzy przez lokalnych urzędników - niepokoi się i dodaje, że ludzie muszą wiedzieć, że można o swoje prawa walczyć.
Jednak dziennikarze i dziennikarski „Dzień dobry Oborniki, Rogoźno, Ryczywół” nie ograniczają się tylko do edukacji obywatelskiej. Gazeta bierze udział w akcjach pomocowych i działaniach na rzecz lokalnych organizacji pozarządowych oraz wspiera inicjatywy obywatelskie.
Lokalna presja
Ale praca lokalnej dziennikarki wiąże się również z problemami - ciągłą walką o przetrwanie. Prywatne gazety mają problemy z reklamodawcami oraz z bardzo silną konkurencją.
Problemy są również widoczne w kontaktach z samorządem. - Nieuzyskiwanie informacji z urzędu oraz wywieranie przez władze presji na reklamodawców, lokalne centra sportu, straż miejską czy straż pożarną to codzienność lokalnych dziennikarzy - wylicza Brygida.
Listy do redakcji
Dla Brygidy najważniejsi są czytelnicy. Chciałaby, żeby mieszkańcy powiatu uczestniczyli w tworzeniu gazety. Dziś każdy i każda z nich może wysłać list do redakcji. - Listy idą w niezmienionej formie, nawet jeśli zawierają o nas niepochlebne opinie. Szanujemy zdanie naszych czytelników - podkreśla Brygida.
Zapytana o plany na przyszłość mówi o tym, że chce zainteresować mieszkańców powiatu obornickiego między innymi tematami związanymi z rolą Polski na arenie międzynarodowej. Ostatnio nawiązała współpracę z europosłem z okręgu. Druga rzecz to dotarcie na wieś. W większym mieście czytelnicy gazety pozostają anonimowi, mieszkańcy wsi bardziej potrzebują kontaktu ze światem zewnętrznym, są również bardziej stabilnymi odbiorcami gazetowych informacji. A w nowym roku powiększyła objętość tygodnika do 24 stron.
Brygida ceni również swoich współpracowników. W redakcji pracują 4 osoby, którym zależy na gazecie. - Praca w lokalnej gazecie to ciągła presja - opisuje Brygida i mówi, że starają się planować tematy, jednak zawsze może zdarzy się coś niespodziewanego i konieczna będzie natychmiastowa zmiana planów. - Dodatkowo każda pora roku wymaga od nas innej formy dziennikarstwa, o tym też pamiętamy, zastanawiając się nad nowymi pomysłami - zwraca uwagę.
To dopiero początek!
„Dzień dobry Oborniki, Rogoźno, Ryczywół” to młoda gazeta, którą tworzą ludzie z pasją, dla których czytelnicy są najważniejsi. Z przyjemnością będziemy się więc przyglądać rozwojowi tygodnika, a jej dziennikarzom życzymy wiele sukcesów w pracy w lokalnej społeczności.
Brygida Małecka jest absolwentką drugiej edycji Szkoły Inicjatyw Strażniczych, prowadzonej w 2008 roku.
Dlaczego wzięłaś udział w Szkole Inicjatyw Strażniczych?
Chciałam rozszerzyć swoje działania, poznając i pogłębiając wiedzę w zakresie działań strażniczych.
Co uważasz za najbardziej cenne podczas pracy w kursie?
Zwiększyłam swoją świadomość praw w kontaktach z jednostkami budżetowymi. Dzięki SIS-owi wiem, że mogę w pełni kontrolować prace samorządu lokalnego.
Czy wykorzystujesz wiedzę zdobytą podczas szkolenia w swojej działalności (jeśli tak, do czego jest Ci ona szczególnie przydatna)?
Jako lokalna dziennikarka i obywatelka korzystam z moich praw. Staram się również edukować moich czytelników w zakresie wiedzy o społeczeństwie.
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI