![]() | maj 2012 | ![]() |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||
Gazeta Wyborcza opisała przypadek sygnalistki z Hrebennego. Halina Malec, która brała udział w patologicznej sytuacji w miejscu pracy i zgłosiła ją do Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie jest chroniona od oskarżenia związanego z udziałem w przestępstwie.
Jej sprawy Prokurator z Zamościa nie zakwalifikował jako posiadającej znamiona korupcji, a jako "przekroczenie uprawnień w celu osiągniecia korzyści osobistych i finansowych". W związku z tym nie można w jej wypadku stosować klauzuli bezkarności. Nie jest to ten rodzaj przestępstwa, w której jest ona stosowana.
Anna Wojciechowska-Nowak z Programu "Przeciw korupcji" w Fundacji im. Stefana Batorego komentuje dla Gazety Wyborczej:
"Nie rozumiem dlaczego. Przecież wręczała korzyści funkcjonariuszowi państwowemu. To korupcja. Z powodu innej kwalifikacji prawnej zastosowanej przez prokuratora nie będzie bezkarna i poniesie kolejne konsekwencje decyzji o ujawnieniu tego procederu [wcześniej była zmuszana do oddawania swoich nagród szefowi, mobbowana i zwolniona z pracy - przyp. www.watchdog.org.pl]. Sygnaliści powinni być w Polsce prawnie chronieni. Tak jak w krajach anglosaskich".
Link do artykułu na www.wyborcza.pl.
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI