logo watchdog do użycia na facebook.com
strona z kontrastem English
KURSO NASDLA CIEBIEMÓWIĘ, ŻE...SLLGO
Jesteś na stronie: ›› watchdog.org.pl›› O kontroli społecznej ›› Co to jest strażnictwo?

1% na SLLGO

Newsletter

Ikonka Facebook   Ikonka Youtube   Ikonka Vimeo   ikonka RSS

Zadaj pytanie, zgłoś problem
wypełnij pola wymagane wypełnij pola wymagane
17+4= wypełnij pola wymagane
07.03.2009
Co to jest strażnictwo?
Logo SLLGO

Terminem działania strażnicze określane są inicjatywy organizacji obywatelskich (watchdog organizations) oraz mediów polegające na obserwowaniu działań instytucji i osób publicznych, prowadzącym do zwiększenia przejrzystości i praworządności życia publicznego. Termin ten odnosi się również do sektora prywatnego, w  zakresie w jakim dotyczy praw konsumentów oraz przestrzegania prawa przez podmioty prywatne.  Przedmiotem zainteresowania niniejszego portalu jest jednak działalność organizacji strażniczych i obywateli-strażników, stąd też w dalszej części nie będziemy zastanawiać się nad strażnictwem w sektorze prywatnym.

Naturalne środowisko strażników
Przedmiotem obserwacji może być szereg spraw związanych z przestrzeganiem prawa
oraz standardów działania przez instytucje i osoby publiczne. Niezależnie od wybranej dziedziny, ostatecznym efektem ma być dbanie o interes publiczny, czyli o interes wszystkich obywateli i obywatelek. Dzięki inicjatywom strażniczym umacniana jest demokracja i państwo prawa. Obywatele obserwujący działania władzy, sprawują swego rodzaju kontrolę społeczną i zmuszają decydentów do wyjaśniania prowadzonej polityki, odpowiadania na pytania obywateli, jawności działania i kształtowania poczucia odpowiedzialności za sposób sprawowania władzy.

Jednym z rozległych obszarów podlegających kontroli niezależnych organizacji jest przestrzeganie przez aparat państwowy praw człowieka i obywatela. Może to być przykładowo kwestia warunków, w jakich przebywają osoby pozbawione wolności, przestrzeganie prawa antydyskryminacyjnego w zakładach pracy czy wolności wyznania w szkołach. Oczywiście, również w tych obszarach wyszczególniany jest zazwyczaj jakiś problem lub cała ich grupa podlegająca obserwacji. Zatem przedmiotem działania strażniczego może być zaplecze socjalne w aresztach czy sposób informowania o tym, jak osoby zatrzymane mogą składać skargi i wnioski. W przypadku badania standardów antydyskryminacyjnych będą to konkretne przepisy zapewniające równy dostęp do stanowisk, szkoleń czy równe wynagrodzenie za równą pracę. Z kolei w szkołach obserwacji podlegać może to, jaka jest oferta alternatywna do lekcji religii.

Przedmiotem zainteresowania wielu organizacji strażniczych są wydatki publiczne. Rządzący podlegają bowiem wielu naciskom, nie są też wolni od myśli o kolejnych wyborach, a mając możliwość podejmowania decyzji, mogą ulec pokusie wzmocnienia swojej pozycji za pomocą środków publicznych.

Obszarami zainteresowania organizacji strażniczych są sprawy ekologii, bezpieczeństwa zdrowotnego lub publicznego. Przedmiotem obserwacji może być zarówno czy przestrzegane są przepisy prawne, jak też jak wybierane są miejsca pod inwestycje, miejsca podlegające ochronie czy jak informuje się o skażeniach środowiska naturalnego.

Praca strażnika to systematyczne zbieranie informacji i jej upublicznianie.
Organizacje strażnicze zajmują się regularnym gromadzeniem informacji w dziedzinach, co do których powstaje zagrożenie interesu publicznego, bądź jednostkowego w przypadku złego funkcjonowania prawa lub jego łamania. To zbieranie informacji zazwyczaj ma formę monitoringu o określonym celu, zakresie, czasie i metodologii. Monitoring musi być zaplanowany, usystematyzowany i prowadzony według przyjętego schematu. W samym zbieraniu informacji, organizacje posługują się podobnymi technikami jak nauki społeczne – obserwacją uczestniczącą, analizą dokumentów, wywiadami kwestionariuszowymi bądź zogniskowanymi.

Jednak, w odróżnieniu od badacza społecznego, strażnik ma intencję zmiany zachowania badanego podmiotu. Wie, że już przez sam fakt pojawienia się i rozpoczęcia badania zmienia rzeczywistość. To, że w areszcie pojawia się osoba z zewnątrz i interesuje się szeregiem spraw nie skupiających uwagi zwykłych odwiedzających, może spowodować zwiększenie jawności działania w tych stosunkowo zamkniętych jednostkach.

Takie zmiany jednak nie wystarczają, w wyniku monitoringu zazwyczaj strażnicy dostrzegają obszary które winny podlegać poprawie. Bardzo często dotyczą one łamania prawa czy przyjętych procedur - wiele nieprawidłowości w tym obszarze ujawnianych jest tylko dzięki istnieniu obywatelskiego nadzoru. Zdarzają się także przypadki, gdy organizacje odkrywają, że konieczna jest zmiana prawa, praktyki jego stosowania lub błędnego interpretowania. W takim wypadku  możliwe jest użycie litygacji strategicznej. Polega ona na przyłączeniu się bądź rozpoczęciu postępowania, zazwyczaj przed sądem, aby doprowadzić do precedensowego rozstrzygnięcia, które następnie jest nagłośnione.  W Polsce, najbardziej znane litygacje strategiczne prowadzone są przez Helsińską Fundację Praw Człowieka we współpracy z kancelariami prawniczymi, pracującymi pro bono.

Częściej jednak efektem działań strażniczych jest stwierdzenie:

  • wadliwej polityki w zakresie udostępniania informacji publicznej;
  • braku procedur regulujących pewne obszary;
  • wypaczania realizacji istniejących procedur;
  • pojawiania się drobnych, ale regularnych zaniedbań;
  • nadużywania władzy, w celu realizacji indywidualnych interesów;
  • złego traktowania mniejszości lub klientów urzędów.

Tego typu sytuacje stanowią zagrożenie dla panującego systemu społecznego, ale także obniżają jakość naszego życia, a w najgorszym wypadku – gdy brakuje informacji dotyczących bezpieczeństwa zdrowotnego, czy ekologicznego – mogą nawet stanowić zagrożenie życia.

Zależnie od zdiagnozowanego problemu, czy instytucji, których on dotyczy, różne będą sposoby wprowadzania zmiany. Jeżeli problemem jest nieprzejrzysty sposób wydatkowania pieniędzy publicznych – zwolnień podatkowych czy dotacji dla podmiotów pozarządowych, to środkiem zaradczym jest ujawnienie informacji i przestawienie jej w sposób łatwy do zrozumienia dla odbiorców. Przykładem takiego działania są bazy danych prowadzone przez amerykańską organizację OMBWatch zawierające informacje o  prywatnych podmiotach otrzymujących środki z budżetu federalnego w postaci dotacji lub wygranych przetargów. Podobne przedsięwzięcie realizuje słowacka organizacja Aliancia Fair-Play, która stworzyła bazę danych zwolnień podatkowych i celnych, dotacji dla podmiotów prywatnych i dłużników państwowych. Skorzystać z tych informacji może każdy obywatel oraz media. Stanowią one doskonały sposób sprawowania kontroli społecznej. W Polsce jak dotąd nie udało się stworzyć podobnej bazy danych. Wydaje się, że głównym problemem jest tutaj postawa administracji publicznej, która twierdzi, iż nie gromadzi niektórych danych istotnych z punktu widzenia przejrzystości. To znaczne utrudnia kontrolę organizacjom, które wszak dysponują nieporównywalnie mniejszymi możliwościami technicznymi i osobowymi niż administracja. Były jednak i w Polsce próby wprowadzania alternatywnego sposobu informowania o wydatkowaniu środków publicznych, np. w Warszawie w 2003 roku, Warszawska Grupa Obywatelska dokonała analizy uchwał Rady m. st. Warszawa, i zarejestrowała w postaci prostej bazy danych zmiany przyznawanych w ciągu roku dotacji dla organizacji pozarządowych. Jest to jednak działanie bardzo mozolne, dlatego wydaje się, że w takich wypadkach, środkiem zmierzającym do zmiany sytuacji musi być w pierwszej kolejności zmiana nastawienia i doprowadzenia do gromadzenia przez administrację danych w sposób zestandaryzowany i przejrzysty, pozwalający obywatelom na korzystanie z nich.

Można to zrobić poprzez petycje i nacisk społeczny, składanie rekomendacji rozwiązań zwiększających przejrzystość i nagłaśnianie ich w mediach. Doświadczenie wskazuje, że działania takie należy prowadzić konsekwentnie i regularnie, a także często pytać na jakim etapie zaawansowania jest wprowadzanie w życie nowych rozwiązań, bowiem władze mają tendencje do zapominania o obietnicach, które dość trudno jest „odświeżać” po dłuższym czasie.

Bardzo dobrym i skutecznym sposobem wpływania na zmianę są kampanie społeczne, wydaje się jednak że mają one powodzenie tylko w przypadku bardziej nośnych tematów, które w sposób dotkliwy dotyczą bezpośrednio dużej części społeczeństwa. Przykładem takiej kampanii jest akcja „Rodzić po ludzku”, na rzecz poprawy warunków porodów w Polsce. Kampania ma szeroki zasięg i oparta jest na opiniach kobiet wychodzących ze szpitali. Dane na temat oddziałów porodowych są upubliczniane w banku informacji i stanowią doskonałe źródło wiedzy dla ciężarnych kobiet wybierających szpital, ale także formę nacisku na zmianę warunków w szpitalach.

Powyższe przykłady, stanowiące zaledwie pobieżny opis tego, na czym polega praca strażników, pokazują jak ważna jest informacja, dokumentowanie i opisywanie problemów – każde działanie strażnicze winno się kończyć raportem zawierającym opis metodologii, uzyskanych informacji i dokumentów oraz stosowne rekomendacje.

Bez znajomości prawa się nie obędzie
Niezwykle ważnym elementem pracy strażników jest znajomość prawa - zarówno ogólnego, jak i w dziedzinie, która jest monitorowana. Dlatego strażnicy wciąż muszą podnosić poziom swojej kompetencji w tej dziedzinie poprzez kształcenie się i praktyczne działanie. Prawo będzie nam niezbędne przynajmniej na kilku etapach.

Przede wszystkim osoby i organizacje zajmujące się taką działalnością powinny znać Kodeks postępowania administracyjnego i przepisy związane z prawem do informacji – Konstytucję RP, ustawę o dostępnie do informacji publicznej czy, kiedy zajmujemy się ekologią, prawo ochrony środowiska, które dodatkowo reguluje udzielanie informacji o środowisku. Jednocześnie jednak, zależnie od tego jaki obszar badamy, powinniśmy znać właściwe dla niego uregulowania prawne oraz poznać procedury danej instytucji, zwłaszcza dotyczące badanego przez nas problemu.

Niezależność i bezinteresowność to podstawa wiarygodności strażnika
Na zakończenie warto wspomnieć o kilku ważnych cechach strażników, niezależnie od tego jakimi działaniami się zajmują.

Podstawowymi czynnikami budującym wiarygodność organizacji strażniczych są finansowa niezależność od badanych instytucji i brak powiązań z badanym podmiotem. Tego typu niezależność jest istotna dla wiarygodności wyników i ich odbioru społecznego. Nawet przy najlepszych intencjach, będąc zależnymi od instytucji i osób monitorowanych tracimy część swojej wiarygodności.

Druga kwestia to bezinteresowność działań. Dotyczy ona niewykorzystywania działalności strażniczej dla prywatnej kariery, na przykład po to aby ubiegać się o władzę. Realizatorzy monitoringu dość często spotykają się z krytyką osób sprawujących rządy, jakoby prowadzony monitoring był elementem walki o władzę. Tym bardziej trzeba zatem dbać o wizerunek osób monitorujących. Organizacje, które poświęciły się działalności strażniczej, tworzą zatem kodeksy etyczne, które zobowiązują członków do unikania podobnych sytuacji – przykładem może być tutaj Kodeks Etyki Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, w którym wprowadzony został następujący punkt: „Podjęcie przez członka, członkinię lub pracownika, pracowniczkę lub wolontariusza, wolontariuszkę Stowarzyszenia pracy na kierowniczym stanowisku w organach administracji publicznej, bądź funkcji we władzach partii politycznej, wybór do sejmu, senatu, rad jednostek samorządu terytorialnego, a także kandydowanie do pełnienia funkcji publicznych z wyjątkiem funkcji w organach jednostek pomocniczych samorządu terytorialnego (zgodnie z art. 12  Statutu SLLGO), zobowiązuje do złożenia wniosku o rezygnacji z członkostwa bądź rozwiązania stosunku pracy.".

Dylematy dotyczące bezinteresowności dotyczą także sytuacji konfliktu interesów. Z jednej strony bowiem strażnik chroni interes publiczny, z drugiej, w niektórych dziedzinach jest stosunkowo niewielu specjalistów posiadających wiedzę i kompetencje.  Powoduje to szereg trudności, gdyż zazwyczaj najlepiej przygotowane do dostrzegania nieprawidłowości i wprowadzania zmian są osoby bezpośrednio zainteresowane przyjęciem lepszych rozwiązań.  Odbiorcy wyników monitoringu często trudno jest stwierdzić w takich wypadkach na ile rzetelnie przestawiane są fakty.

Posłużmy się tu przykładem strony internetowej promującej otwarte oprogramowanie, jako rozwiązanie znacznie tańsze od dominujących na polskim rynku programów firmy Microsoft. Autorzy strony – Koalicja na Rzecz Otwartych Standardów - zwracają uwagę na to, że tylko w przypadku otwartego oprogramowania udostępniane są dane techniczne, co sprawia, że możliwe będzie otwieranie w przyszłości plików elektronicznych zapisanych obecnie. W części poświęconej strażnictwu (watchdog) - http://www.standardy.org/watchdog, zwracają uwagę na to, jak formułowane są specyfikacje istotnych warunków zamówienia przez polskie instytucje publiczne, często nie dopuszczające oprogramowania konkurencyjnego do Microsoft bądź to wprost – podając nazwę oprogramowania, bądź poprzez wymóg oprogramowania identycznego z Microsoft, co w zasadzie stanowi warunek niemożliwy do spełnienia. Koalicja promuje także funkcjonalne opisywanie zamówienia i pokazuje na swojej stronie zarówno dobre, jak i złe przykłady, wraz z odnośnikiem do dokumentacji przetargowej. Główną wątpliwością na jaki napotyka uważny czytelnik strony jest jednak fakt, że Koalicja składa się z firm tworzących wolne oprogramowanie. Dobre udokumentowanie przypadków wprawdzie rozwiewa wątpliwości, ale już niezwykle atrakcyjne podsumowanie każdego przypadku w postaci obliczonego potencjału oszczędnościowego, gdy instytucja zamawia wolne oprogramowanie, jest znacznie mniej wiarygodne. Nie wiemy bowiem co zostało wzięte pod uwagę przy jego obliczaniu – czy brano pod uwagę koszty szkoleń pracowników instytucji czy też początkowo zmniejszonej wydajności pracy? Niezależnie od szlachetności idei, takie pytania o wiarygodność mogą się zawsze pojawić, choć również bardzo często podnoszone są głosy przeciwne aż tak restrykcyjnemu pojmowaniu bezinteresowności.

Pewne zasady dotyczące standardów działania nie podlegają jednak dyskusji i są dość szeroko akceptowane. Przykładem może być tutaj Karta zasad organizacji monitorujących działalność administracji publicznej. Jako zasady podstawowe uznaje ona obiektywność, działalność na rzecz dobra wspólnego i jawność.

Styczeń 2008

Katarzyna Batko-Tołuć
Wydrukuj




wróć
CC SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI