![]() | maj 2012 | ![]() |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||
Redaktor Marek Beylin z Gazety Wyborczej, w komentarzu do wydarzeń z początku 2012 (ustawy refundacyjnej i ACTA) pisze o tym, że obywatele muszą pełnić strażnicze funkcje przy tworzeniu prawa. My - polskie watchdogi - od dawna to robimy. Cieszy nas docenienie naszej roli w demokracji.
Wielu z nas zna z własnych doświadczeń to, o czym pisze redaktor Beylin. Wydarzenia 2012 roku są głośnym, ale nie pierwszym przypadkiem gdy zaufanie społeczne zostało zawiedzione, ponieważ prawo było stanowione nierzetelnie, bez ekspertyz lub z zamówieniem tylko ekspertyz pomyślnych dla rządzących, przy pomocy tajnych ekspertyz, z pominięciem argumentów strony społecznej i w ogóle z pominięciem alternatywnych punktów widzenia. Wprowadzanie w błąd, odpowiedzi nie na temat i budowanie rzeczywistości nie mającej potwierdzenia w faktach to już tak powszechnie obowiązujący standard w polityce informacyjnej, że nawet nie oburza większych grup niż wąska grupa zainteresowanych.
Politycy nie przejmują się obywatelami jeśli media nie podnoszą wytrwale tematu, albo protesty nie przyjmują formy, którą trudno zignorować. Nie będziemy skuteczni, my strażnicy swoich praw jeśli dziennikarze nie staną po naszej stronie. Tak więc dziennikarzy prosimy o wsparcie, a my będziemy mówić że Państwo to również my. Bo my tak już dawno uważamy, ale zostaliśmy trochę sami. Są dziennikarze, którzy słyszą to, co mówią obywatele broniący swoich praw i monitorujący co robi Rząd, Parlament, Prezydent, sądy, władze samorządowe i inne organy. Im bardzo dziękujemy. To dzięki nim co jakiś czas udaje nam się docierać do szerszej opinii publicznej. Komentarz Marka Beylina
Kilka przykładów na poparcie powyższych twierdzeń.
Historia wnioskowania przez AKOP o dokumenty dotyczące "tarczy antykorupcyjnej"
Historia informowania o ACTA
Historia nowelizowania Ustawy o funduszu sołeckim
Historia nowelizowania Ustawy o dostępie do informacji publicznej
Analiza tego jak wygląda proces stanowienia prawa w Polsce
Działania Obywatelskiego Forum Legislacji
Jest jeszcze wiele innych inicjatyw, kiedy to obywatele byli równie skutecznie ignorowani lub nie w pełni informowani przez władzę, jak przy okazji ACTA i ustawy refundacyjnej, bądź w których zmarnowało się mnóstwo społecznej energii na próbę zatrzymania "najgorszego".
Ktoś zatem mógłby zapytać, po co monitorujemy władzę, skoro jesteśmy nieskuteczni?
Moja osobista odpowiedź jest taka, że jeśli nie będziemy działać to może być gorzej. Budowanie wiedzy o tym jak działa władza daje też większą skuteczność. Niestety, zbyt często w pojedynczych i drobnych sprawach. Mam jednak szczerą nadzieję, że doświadczamy właśnie kolejnego przyspieszenia. Może media okażą większą uwagę, może rządzący zobaczyli, że jednak trzeba się liczyć z ludźmi. A na razie dla wzmocnienia, warto poczytać słowa tych, którzy pilnują działań władzy od trzydziestu lat - osób związanych z Helsińską Fundacją Praw Człowieka.
28 stycznia 2012 roku
SLLGO, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, watchdog@sllgo.pl | CMS by Pr@ska Pracownia Internetu | Grafika by Agencja BO TAK! & PPI